Nie interesuje mnie jaki zamiar miał Rodewicz, jego działania (...) miały na celu manipulację i poprzez odpowiednie dozowanie informacji.
Z całym szacunkiem Rav, ale przeczysz sam sobie. Piszesz że nie interesuje Cię zamiar, a "działania miały na celu" = "miał zamiar". Zarzucasz tym samym premedytację. Czytajcie swoje posty uOkej?
Cytat:
na tym forum mamy kilku kolegów prawników którzy maja odmienne niż Twoje zdanie.
w których postach się wypowiadali i którzy to koledzy? Chętnie uważniej przyjrzę się konkretnym wypowiedziom.
Mogę się mylić, ale w sytuacji w której pozostawiono foty bez jakichkolwiek sugestii, nie da się nic udowodnić, bo niema na czym. Nie da się nawet bezpiecznie założyć jakie były intencje, nie ryzykując niesprawiedliwości własnego osądu. Ta sprawa nie jest czarno- biała.
Cytat:
Co do kwestii działań PR to nie potrzebuję takowego a już na pewno nie w takowej formie.
To prawda, jak napisałem w pierwszym poście, że realizacja tego pomysłu była wybitnie niekompetentna, i przyniosła wyraźne szkody. Jednak promocja imprezy promocją imprezy, ale airsoftowcy i miłośnicy militariów powinny wiedzieć że takie coś miało miejsce i jest do zrealizowania, że z władzami da się dogadywać, a teraz na dodatek można posłużyć się precedensem pt "A władze takiego a takiego miasta się zgodziły i była git impreza".
E1:
Cytat:
Rodewicz (nie wiem czy wiesz) sam był na tym milsimie a tego nie umieścił.
Wiem, czytałem wątek. A mógł umieścić owe kiedy wyjaśniał kontekst fotek. Ba.. nawet powinien był.
Cytat:
A fotki typu, co tam się dzieje, lub na przykład strzelana w mieście są porostu żenujące.
eee?... jesteś pewnien swojej wypowiedzi? To po jakiego kija panowie publikowaliście fotki w stylu "przykład strzelana w mieście" ze swoimi osobami na nich? Jak już mówiłem rodewicz nic nie zasugerował. Publikując fotkę trzeba się liczyć z tym że ktoś ją zobaczy bez jej kontekstu.
Cytat:
gdyby dała te foty osoba, która nie była na WSII nie było by problemu.
To akurat jest najważniejszy argument popierający tezę Rodewicza o czystych intencjach. Chciał dobrze, bo gdyby chciał źle - pogrążałby sam siebie.
Cytat:
czemu nie napisał po prostu postu, że w dniu tym i tym odbył się milsim WSII była pełna zgoda władz itd., ale tak nie było on to robił perfidnie to widać na każdym możliwym forum opcją kopiuj wklej.
Na miejscu Rodewicza od razu po założeniu tematów na innych forach, założyłbym temat na tym o całej akcji. Może skończyłoby się to zjechaniem akcji, ale ludzie nie budowaliby wielopiętrowego i warstwowego potępienia, nie niepokoiliby władz miejskich etc. To element niekompetencji wykonania, która tu jest największym grzechem Rodewicza.
Mariposa:
Cytat:
w moim przekonaniu ta interpretacja tej foty przez Rodewicza
Ja nie widziałem tam żadnej interpretacji fot przez Rodewcza. Żadnych wniosków. Chociaż nie wszystkie bliźniacze tematy widziałem.
Cytat:
Rod szukasz obrońców???
Ale to jest już zwyczajnie żałosne.... Ośmieliłem się nie rzucić kamieniem jak wszyscy? Aaaa... to z całą pewnością Rodewicz mnie znalazł, opłacił dwudziestokilowymi sztabami platyny, a tak w ogóle to pewnie jestem Jego Starą(TM), albo i samym Rodewiczem pod zmienionym IP.
Nie jestem człowiekiem z nikąd. Wystarczy pogóglować "Augustus" + "Afterfall" lub "Augustus" + "Kompania Braci" (mój team ASG do czasu niedawnej przeprowadzki).
Podsumowując: Jeśli Rodewicz rzeczywiście chciałeś dobrze, powinieneś przeprosić tu obecnych za to że sprawę delikatnie mówiąc spaprałeś. Jeśli jak parę osób twierdzi, była to próba odegrania się za coś - szkoda na Ciebie słów.
_________________ "Zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu"
- Jacek Kaczmarski "Zbroja"
Ostatnio zmieniony przez Augustus 2008-11-29, 13:45, w całości zmieniany 1 raz
I niech wszędzie ludzie zaczną prosić o strzelanie w mieście to będzie po prostu cudownie! Rodewicz jest osobą która "strzelanie dłuższe niż 5 godzin" nazywa już MILSIMem. Reklama takiej imprezy nie jest potrzebna, a wręcz odwrotnie. To może tylko zaszkodzić (patrz co się dzieje). Kto ma wiedzieć, ten się dowie. Kasy, reklamy, promocji nikt tutaj nie potrzebuje. A zwłaszcza nieproszonej i bez zgody i wiedzy i w nieodpowiedniej formie.
Jak będziesz się z kimś bił i rozwalisz mu głowe i gość zaliczy zgon, to co powiesz? Że nie chciałeś go zabić, tylko pobić? I że to się liczy, co Ty chciałeś, a nie co się stało? Dostaniesz pobicie ze skutkiem śmiertelnym a nie napaść czy pobicie.
I niech wszędzie ludzie zaczną prosić o strzelanie w mieście to będzie po prostu cudownie!
A Wy prosiliście o "strzelanie w mieście"? Jeśli za zgodą władz różnych miastach kraju dałoby się przeprowadzać bezkulkowe, bezpieczne milsimy, uniknelibyśmy zagrożeń w stylu niemieckiego prawa o broni, wynikających ze społecznego niezrozumienia i braku akcjeptacji dla naszego hobby.
Cytat:
Jak będziesz się z kimś bił (...) i gość zaliczy zgon, to co powiesz? Że nie chciałeś go zabić, tylko pobić? I że to się liczy, co Ty chciałeś, a nie co się stało? Dostaniesz pobicie ze skutkiem śmiertelnym a nie napaść czy pobicie.
Przykład zupełnie neiadekwatny do sytuacji. Mówisz o złych intencjach i skutku, który wyszedł gorszy niż intencje. Tutaj sprawa jest zupełnie inna, bez względu na to jakie intencje miał Rodewicz.
I tak moim zdaniem powinna działać ta prowokacja! Przyjrzyjcie się. Najpierw ludzie się zajarali, a potem dosyć szybko otrzymali pełne informacje. Wynikło z tego zainteresowanie tematem, ludzie byli zadowoleni i w ogóle. Informacja pełna pojawiła się we właściwym momencie - szkoda tylko że nie ze strony Rodewicza, który zbyt długo zwlekał. Tylko post z kolei Rav'a wydaje się akurat w tym temacie z rzyci. Tutaj temat zadziałał prawie tak jak powinien, i tutaj nie było potrzeba zaogniać zgaszonego już pożaru i pisać o manipulacji, której nie było.
_________________ "Zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu"
- Jacek Kaczmarski "Zbroja"
Ostatnio zmieniony przez Augustus 2008-11-29, 14:02, w całości zmieniany 1 raz
Nie interesuje mnie jakie miał intencje - ale to jak wyszło. A że to nie pierwszy raz, taka akcja lub podobna ma miejsce z tą osobą w roli głównej to ja mówię dosyć.
Dlaczego złe intencje? Czyż nie jest tak, że najlepszą formą obrony, jest atak? I czyż Rodewicz nie zaczął w ten sposób się bronić (poprzez atak) na to jak organizował swoje wyjazdy, mścić na Rafale, że miał czelność wytknąć mu błędy? No proszę Cię.... możesz faktycznie nie znać okoliczności i sytuacji jaka ma miejsce we Wrocławiu, nie dzisiaj, nie wczoraj, ale od paru lat.
Owszem nie znam osoby Rodewicza i jego postępowania bardziej niż z kilku opowieści. Jednak większość forumowiczów tutaj, na podstawie znajomości postępowiania osoby rodewicza założyły z góry jego winę, bez zastanowienia się - a to nie jest dobre. Z takiego zaszufladkowania nie sposób się wydostać i pozostaje tylko brnąć głębiej, wiedząc że nie dostanie się już szansy.
Zróbmy mały eksperyment: Niech każdy z nas zastanowi się jakby taka akcja zadziałała gdyby:
- każdy bliźniaczy temat miał przebieg, taki jaki opisałem powyżej
- akcję przeprowadził kto inny niż Rodewicz ze swoją opinią.
No i co?
_________________ "Zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu"
- Jacek Kaczmarski "Zbroja"
Ale jaki to ma związek i po co (przynajmniej mi) jest to wiedzieć?
Nie raz, już była opcja aby MU rozreklamować, nawet zupełnie poważnie i przez profesjonalistów, bo NAM NIE ZALEŻY NA REKLAMIE!!! Efekty był by ten sam. Bez zgody, wiedzy.
A ja mam pytanie :dlaczego na forum wałbrzyskim rozpoznano tylko mnie na zdjęciach ? Czy to ma jakiś związek z bezpłodna dyskusja na wmasgu i sugestiach kolesia ANR ?
Moze oni tworzą jakieś bractwo de..........
Oj to ma olbrzymie znacznienie Besol. To analogiczna różnica jak pomiędzy friendly fire, a enemy fire. Mimo że w obu przypadkach efekt mogą stanowić te same obrażenia lub taka sama śmierć.
Intencje są ważne i zawsze były ważne. Intencje są kontekstem dla efektu. Jeśli interpretujesz efekt bez wiedzy o intencjach, dostajesz mniej więcej to, co działo się w bliźniaczych tematach - często zupełnie niewłaściwą interpretację.
_________________ "Zdejmij ją Panie ze mnie, jeśli umrę podczas snu"
- Jacek Kaczmarski "Zbroja"
No i co w związku z tym? Naprawdę, dla mnie to nie ma znaczenia. Rod ZAWSZE CHCE DOBRZE, tylko tego jego dobra nikt nie rozumie, albo wg jego umysłu dobra ma inne niż dla wszystkich pojęcie. Dlatego dla mnie jego intencje mają małe znaczenie. Zrobił jak zawsze.
Ekipa: Stowarzyszenie MilSim Unit
Wiek: 21 Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 88 Skąd: M.U. S4 Wrocław
Wysłany: 2008-11-29, 15:22
Augustus napisał/a:
eee?... jesteś pewnien swojej wypowiedzi? To po jakiego kija panowie publikowaliście fotki w stylu "przykład strzelana w mieście" ze swoimi osobami na nich?
eeee.... a gdzie my napisalismy coś w stylu"przykład strzelania w mieście"?
Nainterpretacja z Twojej strony....
Cytat:
Ja nie widziałem tam żadnej interpretacji fot przez Rodewcza. Żadnych wniosków. Chociaż nie wszystkie bliźniacze tematy widziałem.
Jeszcze w liceum uczyli mnei o czymś takim jak interpretacja otwarta. Rodewicz właśnie popisał się znajomością tego terminu pozostawiając temat bez wyraźnych jakże ważnych szczegółów czyniąc go tematem w stylu "pozostawiam Wam teraz pole do popisu jeśli chodzi o zdanie nt. tejże imprezy"
Kolego Augustus,
bardzo dobrze rozumiem Cię w kwestii tego, że temat Cie zainteresował. Ale w przeciwieństwie do Nas - Ty nie znasz naszych relacji z Rodewiczem oraz tego jak przebiegała wcześniej nasza znajomość/współpraca (może za duże słowo "współpraca" ale Rodewicz swego czasu był dość blisko MU, nawet był na ejdym czy dwóch naszych wyjazdach, na które ZAPRASZAMY - nie są t wyjazdy otwarte). Jesteś osobą postronną, osobą z zewnątrz i moim skromnym zdaniem wkładasz kij w mrowisko wtedy keidy temat już dostatecznie ucichł, a nasz Rafał miał prywatne telefoniczne rozmowy z Rodewiczem po tym incydencie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum