Ekipa: Stowarzyszenie MilSim Unit
Wiek: 33 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 74 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-30, 09:54
zresztą srał pies czy znamy - pytanie brzmi : kiedy ktoś na górze stwierdzi, że w celach uniknięcia takich sytuacji w przyszłości warto by zdelegalizować wszystko co choć trochę przypomina broń?
heheh to jak airsoft stanie sie nielegalem wówczas warto rozwarzyć przejscie na o.s.t.r. zeby chociaz klimat poprawić a to bedzie nielegal i to wiec paragraf podobny heheheh
Ekipa: Stowarzyszenie MilSim Unit
Wiek: 34 Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 110 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-30, 11:10
Ja myślę, że pojawienie się regulacji prawnych w zakresie "airsoftu" jest klasycznym przykładem sytuacji z pytaniem "nie czy się wydarzy? ale kiedy?".
Myślę, że w tymże czasie pojawi się mnóstwo różnorakich propozycji włącznie z zabronieniem wszystkiego dla wszystkich.
Jednak daleki jestem od takich czarnych teorii, z powodu dwóch gówniarzy, którzy postanowili opanować świat za pomocą repliki, czy też zabawkowego pistoletu. Nie pierwszy raz i nie ostatni.
W opozycji niejako do takich zdarzeń ja postawie działalność takich stowarzyszeń jak nasze, które starają się kreować pozytywny wizerunek, dbać o jak najlepsze postrzeganie środowisk, których pozytywną zajawką jest np. bieganie po lesie z przedmiotami do złudzenia przypominającymi gnaty.
Mało tego działalność taka nie pozostaje przecież nie zauważona (przykładów miliard).
Tak wiec w dyskusji społecznej, która niewątpliwie w którymś czasie się pojawi zwolennicy aktywnego spędzania czasu akurat w takiej formie nie stoją wcale a wcale na straconej pozycji.
Poza tym.... co daje ewentualny zakaz biegania z replika? Moim zdaniem nic. Wystrugam sobie z drewna, pomaluje na czarno i też będzie przypominało pistolet, a w razie pytań służb (jedynych słusznych ) oznajmię, iż jest to klasyczna rzeźba współczesna z która absolutnie nie lubię się rozstawać. Nie wszytko da się regulować literą prawa i często zalecane jest jednak zdroworozsądkowe podejście.
Jestem przekonany, iż mimo występowania takich incydentów bilans korzyści nawet (powiem górnolotnie) dla Państwa Polskiego jest dodatni, i to w chuj;) Wystarczy popatrzeć na oblężenie wojskowych uczelni, coraz szersze korzystanie z mechaniki "milsimowych" przy profesjonalnych i quasiprofesjonalnych ćwiczeniach na sporym już rynku kończąc. Ja powiem szczerze postawiłbym śmiałą tezę, że "airsoft" najbardziej w ostatnich latach przyczynił się do odciągnięcia młodych ludzi od komputerów.
Idąc dalej tą ścieżką myślenia trzeba by było zabronić wszystkich inicjatyw społecznych, które posługują się przedmiotami przypominającymi broń (np rekonstrukcja bitwy pod Grunwaldem)
Dla mnie utopia...
Ekipa: Stowarzyszenie MilSim Unit
Wiek: 33 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 74 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-30, 11:37
Chaszczu napisał/a:
klasyczna rzeźba współczesna z która absolutnie nie lubię się rozstawać
dobrze by było, żebyś uwiarygodnił swoje "zamiłowanie do sztuki" posiadaniem np. fiolki Prozacu w kieszeni
Chaszczu napisał/a:
Jestem przekonany, iż mimo występowania takich incydentów bilans korzyści nawet (powiem górnolotnie) dla Państwa Polskiego jest dodatni, i to w chuj;)
Życzyłbym sobie, żeby Panowie politycy myśleli podobnie.. ale może być różnie.
Chaszczu napisał/a:
Się kurwa nagadałem...
Mam nadzieję, że nie na darmo
PS. pomiędzy całkowitym zabronieniem posiadania tzw. replik, a stanem dzisiejszym jest jeszcze np. obowiązek jednoznacznego oznaczenia w charakterystyczny sposób replik (np. poprzez pomarańczowy czy czerwony kolor końcówki lufy bądź inaczej) - a tu żadne gadanie z naszej strony (np. o klimacie) nikogo już interesować nie będzie...
Ekipa: Stowarzyszenie MilSim Unit
Wiek: 34 Dołączył: 21 Lut 2009 Posty: 110 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-07-30, 12:04
Dlatego też nawiązując do tego co mówią koledzy, teraz jest czas na promowanie, pokazywanie siebie (jako stowarzyszeń) i postaw nazwijmy to kolokwialnie "prawidłowych" w tym zakresie. Im więcej bodźców "pozytywnych" tym mniejsze wrażenie, nawet na ludziach władzy będą robiły takie incydenty.
Myślę ze większą legislacyjną krzywdę mogą nam zrobić różnego rodzaju wypadki (typu stracił oko), których na szczęście udaje się dotychczas unikać.
Przy napadach można użyć czegokolwiek, aby udawało klamkę i sądzę, że uwaga na "airsoftowców" nie będzie jeszcze długo zwracana.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum